Oliver Edwards-Neil wraz ze swoim drugim pilotem Troelsem Hansenem spędzili noc na arktycznej krze, po tym jak w ich samolocie (Cessna 337 Skymaster) wysiadły dwa silniki.
W momencie, kiedy podchodzili do lądowania, nie mieli pojęcia czy pod nimi znajduje się woda czy lód. Chwilę po wylądowaniu lód pod ciężarem samolotu zaczął pękać. Piloci wydostali się przez szyby. Ubrani tylko w specjalne kombinezony, bez flar, jedzenia, wody i schronienia przetrwali 12 godz. w temperaturze czterech stopni poniżej zera. W niedzielny poranek 7 grudnia uratowała ich łódź rybacka, która w momencie odebrania sygnału mayday znajdowała się 180 mil od miejsca zdarzenia. (mr)
2012-05-09 Nowy podręcznik frazeologii lotniczej
2012-04-25 Zawody na Żarze
2012-04-02 Konferencja BL 2012
2012-03-01 46. Lubelskie Zimowe
2012-02-16 "Rejestr" w PLAR 2/2012 - poprawka
2012-02-15 LOT-em do Pekinu
2012-02-15 Nowy szef PKBWL
2012-02-03 Narciarskie mistrzostwa lotników
2012-02-01 Wyzwanie: kurs 360 stopni!
2008-12-17 1000 samolotów Cessny
2008-12-17 Modyfikacje SJ 50
2008-12-15 Phenom 100 certyfikowany
2008-12-15 Lądowanie na krze
2008-12-15 Dostawy nieznacznie rosną






